• Wpisów:11
  • Średnio co: 176 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:25
  • Licznik odwiedzin:1 509 / 2119 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kończe z tym.Myślałam że pisząc na tym blogu będzie mi lepiej,ale się myliłam jest tak samo,nic mi to nie dało.Chciałam kogoś poznać ale nawet przez internet nie umiem nawiązywać nowych znajomości,tak więc trzymajcie się
 

 
Fuck Fuck Fuck Fuck...było już tak dobrze,ale jak zawsze wszystko musiało się zjebać.Nawet nie mam siły pisać o co chodzi.Powiem krótko,ciesze się że wyjeżdżam z tego popierdolonego kraju -,-
Boje się tylko jednego...
 

 
Postanowiłam od następnego semestru wyjechać do szkoły aktorskiej w Londynie.Co mnie skłoniło do tej decyzji?Otóż to że nic mnie tutaj nie trzyma,chce zaznać troche wolności,uwolnić się od ojca.Najbardziej będę tęsknić za Wojtkiem jego imprezami i mamą,z którą nabrałam lepszego kontaktu.Nie chce jej zostawiać z tym potworem,ale równocześnie nie chce zostać tu w tej dziurze.To była trudna decyzja,ale to już pewne.
 

 
Imprezę zaliczam do udanych.Było mega,oj działo się działo ;D Wprawdzie wróciłam ze złamanym palcem,ale mimo wszystko nie mogę narzekać.Po raz pierwszy od kilku miesięcy tak długo miałam dobry humor i na razie nic go nie popsuło oby tak dalej.Jutro szkoła...chyba sobie odpuszczę,jak nauczyciele zobaczą mnie z takimi przyćpanymi oczami to się załamią.
  • awatar Ihateeverybody: @untrustgirl :może,ale wątpie,jakoś niespecjalnie chce mi się tam iść,poza tym chyba nic się nie stanie jak jeden dzień sobie odpuszcze ;)
  • awatar untrustt: no to impreza była mocna jak nawet palec na tym ucierpiał :D ;) . Może jutro będziesz już wyglądać lepiej i zdecydujesz się na pójście do szkoły hm ? :)
  • awatar Trzy metry nad niebem ♥: świetny wpis.. zapraszam do mnie, zostaw po sobie ślad ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Już jutro domówka u Wojtka,nie mogę się doczekać ciesze się że nie muszę siedzieć w domu i myśleć o problemach i że jego przyjaciele mnie akceptują dzięki czemu mogę się czasami rozerwać.Mam zamiar jutro odlecieć i to porządnie,o tak brakowało mi tego.
Co w szkole?Też nie najgorzej.Ludzie już powoli sobie odpuszczają widząc że mam wyjebane na to co o mnie mówią.Ostatnio nawet podeszła do mnie pewna dziewczyna i zaczęła rozmowe,mimo wszystko podchodzę do ludzi z dystansem nie ufam im to wredne istoty,tak wiem nie wszyscy,ale większość bynajmniej takich jakich znam.Tak więc miłego weekendu ;**
 

 
Weekend przebiegł zajebiście.3 niesamowite dni z Wojtkiem.Tylko...obawiam się że mogę coś do niego czuć,a tego nie chcę.Przyjaźnimy się od dziecka i nie chcę tego zmieniać poza tym nie wiem czy on odwzajemnia to uczucie.Nie Justyna ogarnij się nie możesz się zakochiwać po co Ci to,masz już wystarczająco dużo problemów!Muszę to przemyśleć.Nigdy nie mieliśmy lepszego sexu to przez to mam wode w mózgu,może to w cale nie miłość może tylko przyjemność?
Trzeba teraz powrócić do codzienności.Mój pozytywny nastrój popsuł jak zwykle ojciec,którego znowu nakryłam w łóżku z inną.Najlepsze jest to,że matka o wszystkim wie i to akceptuje,pytałam dlaczego z nim jest skoro to taki dziwkarz a ona tylko mówi że to skomplikowane...kompletnie ich nie rozumiem.
  • awatar Heroina.: Poczekaj z tym Wojtkiem aż się upewnisz, co na 100% czujesz do niego, i czy w ogóle coś czujesz. Relacje twoich rodziców mnie zadziwiają... ostatnie zdjęcie zajebiste, chce tą koszulkę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Powiem krótko nie lubię Wszystkich Świętych,tego grobowego nastroju,jeżdżenia po cmentarzach czy udawania szczęśliwej rodzinki kiedy rodzina przyjeżdża w odwiedziny.
Ostatnio zaczęłam myśleć o bulimii boję się że mogę mieć nawrót.Boże tylko nie to,nie chce do tego wracać...dobra idę spać jutro jadę do W(mojego przyjaciela) na weekend,zapowiada się ciekawie i imprezowo,wiem że to spotkanie poprawi mi humor.Trzymajcie się ;*
  • awatar Heroina.: też go nie lubię. Ale może to dlatego że niczego/nikogo nie lubię?
  • awatar Gość: ciasteczkowy-potwor.pl przepisy na pyszne, łatwe wypieki! ;)
  • awatar Sarqaa: Boski blog ! Dodaje do obsewowanych ;) Wpadnij <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Coraz częściej myśląc o odejściu...
 

 
Kolejny pojebany dzień w szkole."Szkolne piękności znowu zamknęły mnie w kiblu prawie spuszczając głowę.Mówię prawie bo jedną z nich uderzyłam z łokcia w szczękę przez co wylądowałam na dywaniku.Jak ja ich nienawidzę.Dostałam propozycję wyjazdu do Londynu do szkoły aktorskiej od następnego semestru muszę się nad tym poważnie zastanowić...
  • awatar Ihateeverybody: @Zaczarovanaa: To nie jest taki proste co jeżeli tutaj rzucę szkołę a tam mi nie wyjdzie?Nie wiem czy jestem na tyle dobra. @Zostawcie mnie: Tak pojebało je,nie umieją zaakceptować mojego stylu ubierania się,chodzę do szkoły pełnej słitasów.
  • awatar Heroina.: czemu one cię tak traktują? pojebało je? takich ludzi to tylko pozabijać...
  • awatar †Kills Love†: A jaki dzień w szkole nie jest pojebany ? Jedź, co Cię tu trzyma . A te żałosne idiotki, wszędzie ich pełno -,-
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jestem Justyna,założyłam tego bloga bo nie mam gdzie się wyładować.Nie będę tu dużo pisać.
Z ogóły jestem osobą która nie przepada za resztą społeczeństwa,żyje w samotni,mam tylko jedną osobę której mogę zaufać.Reszta osób mną potępia.W szkole traktowana jestem jak jakaś zaraza.Wszyscy się nade mną znęcają przez co nienawidzę także siebie.2 lata temu wpadłam w poważną chorobę zwaną bulimią,na szczęście już prawie udało mi się z tego wyjść.Zakładając tego bloga liczę że poznam kogoś z kim będę mogła porozmawiać o moich problemach lub też pomóc innym w potrzebie.
  • awatar †Kills Love†: @Ihateeverybody: O matko ;c Współczuję Ci . Ja nie miałam choroby tylko się cięłam i robie to dalej -,- Ale moje to nic w Twoim przypadku .
  • awatar Ihateeverybody: To była długa droga.Przez prawie rok nikt się nawet nie domyślał.Przypadkiem mój brat kiedyś wszedł mi do łazienki i zobaczył co robię,od razu pobiegł do matki i jej wszystko powiedział.Ona zaczęła siać panikę i wysłała mnie do psychologa te wizyty nic dały a ja zaczęłam uzależniać się od rzygania robiłam to po prawie każdym posiłku aż w końcu zamknęli mnie do psychiatryka z którego uciekłam.Niestety odnaleźli mnie i znowu zamknęli nienawidziłam moich rodziców za to że mnie tam umieścili.Żaden psycholog czy psychiatra mi nie pomogli zrobił to mój przyjaciel u którego sie ukrywałam kiedy uciekłam.Dalej nie wiem jak on to zrobił,ale dał mi dużo do myślenia.Nie było łatwo,ale w końcu się udało.Od prawie 3 miesięcy jestem zdrowa.Niestety nie mogę powiedzieć że w pełni bo często o tym myśle czasem nawet miewam sny z tym związane i kiedy za dużo zjem mam ochotę iść do łazienki i to zwrócić lecz jakaś siła mnie odciąga.Mam nadzieje że w koncu i te myśli się skończą...
  • awatar Heroina.: Jak z tego wyszłaś? Chodziłaś do psychologa?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›